AMERYKA, CZĘŚĆ DRUGA

Biljana Srbljanović

 STUDIO TEATRALNE DWÓJKI
Teatr, 75 min, Polska, 2005

19 marca 2006

Przekład: Dorota Jovanka Cirlić

Reżyseria:

Agnieszka Lipiec-Wróblewska

Zdjęcia: Tomasz Wert

Jacek Poniedziałek (Carl),

Robert Więckiewicz (Daniel),

Beata Fudalej (Muffy),

 Agnieszka Grochowska (Irena), Henryk Talar (Doorman),

Robert Gonera (Kelner),

Jerzy Trela (Homeless),

Stanisława Celińska (Głos Matki Sama),

Izabela Szela (Głosy Suzy)

 

Franz Kafka nigdy nie dokończył swojej powieści, dla której przeznaczył tytuł "Zaginiony". W 1927 roku, już po śmierci autora, opowieść została wydana przez przyjaciela pisarza, Maxa Broda, jako "Ameryka".

Bohater, młody imigrant Karl Rossmann, trafiwszy do zupełnie nieznanego świata wielkiego przemysłu i interesów zupełnie nie może się odnaleźć w nowych warunkach. Jedyną ucieczką i drogą ratunku, jaką Kafka odnalazł dla tej postaci, są występy w "Teatrze Naturalnym w Oklahomie", utopijnej wyspie szczęśliwości na oceanie zbarbaryzowanego i odczłowieczonego społeczeństwa industrialnego.

     Do motywów poruszonych przez Kafkę powraca po latach Biljana Srbljanović. Nieprzypadkowo sztuka urodzonej w 1970 roku belgradzkiej dramatopisarki nosi tytuł "Ameryka, część druga". Bohaterem utworu jest młody pracownik jednej z wielkich nowojorskich firm, Carl Rossmann. W błyskawicznym tempie zrobił karierę i wspiął się na ważne stanowisko. Carl nie wstydzi się podkreślać swojej wysokiej pozycji i dumy z odniesionego sukcesu bogatym stylem życia. Mieszka w prestiżowym apartamentowcu na wschodzie metropolii, ubiera się dostatnio. Każda z dwóch par jego drogich kapci jest warta 400 dolarów! Prowadzi życie wśród bogatych i uprzywilejowanych. Nie myśli o przyszłości, zapomniał o przeszłości, całkowicie oddał się nowemu światu. Zapytany o pochodzenia, bez wahania odpowiada, że jest "stąd". Tylko czasami ogarnia go niepokój. Nagrany na sekretarkę głos nieznajomej kobiety, rozpaczliwie wywołującej zaginionego syna, brzmi jak wyrzut sumienia. Krótka rozmowa z nową kochanką najlepszego przyjaciela, rosyjską supermodelką Ireną przywołuje dawno nieodczuwane emocje.      Prawdziwe wyzwanie stawia przed Carlem samo życie. Zostaje zwolniony z pracy. W jednej chwili traci wszystko, co do tej pory osiągnął, pozycję majątkową i towarzyską. Kiedy kończą się pieniądze, Carla nie stać już na prestiż. Wówczas powracają odsunięte w cień pytania o przeszłość imigranta i jego tożsamość oraz niepewność jutra w nieprzyjaznym świecie, jakiej niegdyś doświadczał.

Foto

HAMLET

Spektakl zrealizowano we wnętrzach Kopalni Soli "Wieliczka" i Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce.
Premiera: 29.03.2004


Jacek Poniedziałek - Horacy

 

Michał Czernecki (Hamlet),

Janusz Gajos (Klaudiusz),

Grażyna Szapołowska (Gertruda),

Zbigniew Zapasiewicz (Poloniusz),

Kamilla Baar (Ofelia),

Andrzej Chyra (Laertes),

Jan Frycz (Duch Ojca i Pierwszy Aktor),

Redbad Klynstra (Gildenstern), Wojciech Kalarus (Rozenkranc), Maciej Kozłowski (Bernardo i Pan),

Choć każdy młody aktor marzy o roli Hamleta, tylko nieliczni już na progu scenicznej kariery dostają szansę wcielenia się w postać duńskiego królewicza. Przed takim tyleż trudnym, co ekscytującym wyzwaniem stanął Michał Czernecki, niedawny absolwent krakowskiej szkoły teatralnej. Jego Hamlet tchnie młodzieńczym żarem, jest szczery i prawdziwy. Łukasz Barczyk, jeden z najciekawszych reżyserów młodego pokolenia, debiutantem nie jest. Publiczność i krytyka wysoko oceniły jego filmy: "Patrzę na ciebie Marysiu" i "Przemiany", oraz takie spektakle Teatru Telewizji, jak "Fantom", "51 minut" czy "Beztlenowce". Ale i dla niego inscenizacja Szekspirowskiego arydzieła była niezmiernie wymagającą próbą. Filmowe doświadczenie okazało się zresztą bardzo pomocne: spektakl nie tylko pulsuje emocjami, jest także żywy w obrazie.

W spektaklu Łukasza Barczyka godnym partnerem autora tekstu, translatora, reżysera i aktorów jest scenografia. Klasyczną tragedię Szekspira zrealizowano w oryginalnych wnętrzach kopalni soli "Wieliczka" oraz w Muzeum Żup Krakowskich w Wieliczce. Surowe, mroczne sale, ciemne korytarze i podziemne, czarne jezioro znakomicie imitują klaustrofobiczny świat Elsynoru, ponurego zamczyska pełnego tajemnic, występku, zbrodni i szaleństwa. Nastroju dopełnia przejmująca, sugestywna muzyka Jacka Ostaszewskiego.

SESJA KASTINGOWA

 

2002

Premiera:24.02.2003
Scenariusz i reżyseria: Krzysztof Zanussi

Jacek Poniedziałek

 

Nowatorski w formie spektakl, niemal z pogranicza eksperymentu artystycznego, w którym fikcja miesza się z wykreowaną rzeczywistością, a bohaterowie grają samych siebie i poprzez ekran "konwersują" z widzem. W czołówce dominują nazwiska młodych, początkujących aktorów, bo też o nich jest ten spektakl. "Sesja kastingowa" to bowiem opowieść o niewesołej sytuacji absolwentów szkół aktorskich, którzy stawiają dopiero pierwsze kroki w zawodzie, usiłują zdobyć pierwsze role, zarobić występami pierwsze pieniądze. Szybko przekonują się, jak jest to trudne, ile ich czeka rozczarowań i upokorzeń na drodze do sławy, której smaku być może nigdy nie poznają.

SKOWRONEK

Premiera: 03.04.2000

Autor: Jean Anouilh
Przekład: Jadwiga Kukułczanka
Scenariusz i reżyseria: Krzysztof Zanussi
 

Jacek Poniedziałek - Karol

Kinga Preis (Joanna) , Piotr Garlicki (Cauchon) , Bohdan S. Stupka (Hrabia Warwick) , Jan Prochyra (Inkwizytor) , Szymon Bobrowski (Promotor) , Paweł Kowalski (Brat Ladvenu), Teresa Marczewska (Królowa Yolanda) , Magdalena Warzecha (Młoda Królowa) , Viola Arlak (Agnieszka) , Sławomir Orzechowski (Konstabl) , Kuba Abrahamowicz (Arcybiskup) , Eugeniusz Priwieziencew (Ojciec) , Stanisława Celińska (Matka) , Wojciech Kowman (Brat) , Karol Strasburger (Beaudricourt) , Maciej Wierzbicki (Le Hire) , Marcin Dorociński (Kat) , Maciej Marczewski (Paź) , Mariusz Ponikiewski (Żołnierz)

Spektakl Krzysztofa Zanussiego, nota bene debiutującego w Teatrze TV, stanowi swoisty komentarz do dzieła Bessona, a jednocześnie odrębną wizję dziejów najsławniejszej francuskiej świętej. Joanna d'Arc urodziła się około roku 1412 jako najmłodsza córka wieśniaka z Domremy. Trwała wówczas wojna między Francją i Anglią, nazwana później przez historyków stuletnią. Zwycięstwo Anglików było niemal przesądzone, gdyż po ich stronie opowiedzieli się Burgundczycy. Traktat z Troyes z 1420 roku zabraniał delfinowi Karolowi prawa do korony. I właśnie w tym mniej więcej czasie młodziutka Joanna zaczęła słyszeć "głosy". Należały one - jak twierdziła - m.in. do św. Michała i nakazywały przerażonej analfabetce poderwać rodaków do walki oraz doprowadzić do koronacji następcy tronu, stojącego zresztą na krawędzi bankructwa. Po czym, wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu i rozmaitym przeszkodom, wszystko to się udało. Armia pod wodzą Joanny wyzwoliła Orlean, upokorzyła Anglików pod Patay, a do niedawna zagubiony i bezwolny delfin został królem Karolem VII. Bohaterska dziewczyna pragnęła kontynuować walkę, lecz świeżo upieczony monarcha był odmiennego zdania. W czasie bitwy pod Compiegne Joanna trafiła do burgundzkiej, a potem brytyjskiej niewoli. Anglicy przekazali ją z kolei sądowi inkwizycyjnemu w Rouen. Karol VIII nie zrobił nic, by jej pomóc. Co gorsza, w chwili najcięższej próby, dziewczyna przestała słyszeć "głosy", dzięki którym dokonała tego, co wydawało się niemożliwe. Oskarżona o czary, rozpustę i herezję spłonęła na stosie, licząc zaledwie dziewiętnaście lat. W ćwierć wieku później Karol VII zarządził proces rehabilitacyjny. W 1909 roku Dziewica Orleańska została beatyfikowana, a w 1920 - kanonizowana. Jean Anouilh zbudował fabułę "Skowronka" na koncepcie "teatru w teatrze". Osią intrygi jest proces, w czasie którego kluczowe fragmenty biografii oskarżonej są odgrywane, by dostarczyć sądowi dowodów jej winy bądź niewinności. Stwarza to intelektualny dystans do przedstawianych wydarzeń, niejako chroni widza przed emocjonalnym zaangażowaniem w akcję. Tragiczne losy Joanny d'Arc, nawet pokawałkowane skalpelem oschłego intelektualisty, wciąż nie przestają poruszać i rozpalać autentycznych emocji.

PIES OGRODNIKA

Lope de Vega

Premiera: 12.04.1999
 


Przekład: Tadeusz Peiper
Reżyseria:
Jacek Gąsiorowski

 

Jacek Poniedziałek - Tristan

Anna Korcz (Hrabina Diana) , Wojciech Malajkat (Teodor) , Agnieszka Sitek (Marcelina) , Arkadiusz Janiczek (Fabio) , Jerzy Turek (Oktawio) , Jarosław Gajewski ((Ricardo) , Piotr Gąsowski (Federico) , Janusz Michałowski (Lodovico) , Maria Peszek (Anarda) , Ewa Gorzelak (Dorota) , Sławomir Pacek (Celio) , Łukasz Lewandowski (Leonido) , Mieczysław Hryniewicz (Camilo)

Tekst należy do kanonu klasycznego repertuaru, opowiada jednak o sytuacji niekoniecznie historycznej: miłości zakazanej, która nie ma prawa istnieć, i o całkiej współczesnej przypadłości - ustawicznym niezdecydowaniu, ciągłym wahaniu i asekuranckim wycofywaniu się z już powziętych postanowień. Chroniczny stan niemożności podjęcia decyzji, zasygnalizowany nawet w tytule, to właściwie choroba wszechczasów. "Pies ogrodnika" (1618) to jeden z bardziej znanych utworów hiszpańskiego dramatopisarza, obok takich sztuk, jak "Dziewczyna z dzbanem", "Nauczyciel tańców", "Kara nie zemsta", "Gwiazda Sewilli", "Najlepszym sędzią król" czy "Owcze źródło". Lope Felix de Vega Carpio (1562-1635) pisał szybko i dużo, z niezwykłą łatwością, która budziła zdumienie i podziw u jego współczesnych, natomiast historyków literatury wprawiła w zakłopotanie - badacze szacują, że napisał ok. 1800 sztuk, z czego zachowało się ok. 500. Miał też w dorobku rozprawę teoretyczną uważaną za manifest teatru oswobodzonego od reguł klasycznych, ponadto komedie religijne, pasterskie, mitologiczne, liryki, poematy epickie i powieści prozą, opowiadania. Najciekawsze pozostają do dziś te utwory, w których liryzm splata się z komizmem, a fantazja poetycka i niewyczerpana pomysłowość autora - z jego bujnym doświadczeniem życiowym i przenikliwym spojrzeniem na świat i otaczających go ludzi.
"Pies ogrodnika", zabawna historia miłosnego trójkąta, to zarazem opowieść o wspinaniu się po szczeblach kariery i próbie wybicia się ponad swój stan. Bohater kocha ze wzajemnością dziewczynę o takim samym statusie społecznym jak on. Jednak gdy orientuje się, że darzy go również uczuciem bogata, a w dodatku młoda i piękna chlebodawczyni, postanawia w pełni wykorzystać życiową szansę, nie przejmując się zbytnio zranionym sercem zakochanej dziewczyny. Obydwoje - dwórka Marcelina i sekretarz Hrabiny, Teodor - nie chcą utracić łask swojej pani, toteż spotykają się potajemnie, często nocą. W pałacu Diany de Belflor w Neapolu nic się jednak nie ukryje przed jej okiem. Zazdrosna Hrabina postanawia zdobyć uczucia służącego i bez trudu jej się to udaje. Dla zachowania pozorów wielka dama ucieka się do niewinnego podstępu. Poleca swemu sekretarzowi, by zredagował list miłosny, rzekomo w imieniu jej przyjaciółki. Owa nieszczęsna kobieta spostrzegła, że bliski jej mężczyzna kocha inną i dopiero wtedy zrozumiała, że sama go pożąda - z patrzenia na miłość zrodziła się miłość. Teodor podejmuje wyzwanie. Zręcznie rozwija myśl Hrabiny, prowokując wyznanie: "Gdybyś kochał jakąś damę wyższego niż ty pochodzenia, kochaj; bo miłość to upór, a kobiety - nie kamienie". Te słowa budzą nader śmiałe nadzieje sługi, który oczami wyobraźni już widzi siebie jako przyszłego hrabiego de Belflor. Od swojej dziewczyny dowiaduje się jednak, że pani postanowiła ożenić go z Marcelką. Teodor czuje, że stał się igraszką w rękach kobiety. Hrabina parokrotnie zmienia swoją decyzje. Parę razy biedna Marcelina ma szansę cieszyć się przez chwilę względami Teodora, gdy ukochany popada w chwilową niełaskę. Równocześnie o rękę Hrabiny starają się trzy pocieszne figury - Hrabia Federico, Markiz Ricardo i stary Hrabia Lodovico, który przed laty stracił jedynego syna i liczy na to, że młoda żona mogłaby mu dać potomka (choć z drugiej strony dręczą go też obawy, że nie będzie miał syna, a żonaty pozostanie). Sprzeczne interesy osób uwikłanych w miłosne intrygi prowadzą do wielu zabawnych sytuacji. Co prawda, nie wszyscy czują się dobrze na tej miłosnej huśtawce. Teodor ma za złe swojej pani, że kiedy w nim ogień stygnie, ona płonie, gdy zaś w nim rozpala się namiętność, ona staje się twarda i zimna jak lód. Dochodzi do wniosku, że Hrabina jest jak pies ogrodnika ze znanej bajki: "jadło przed nim, lecz on nie je, a drugim jeść nie pozwala".

HISTORIA

 

Witold Gombrowicz

Premiera: 21.01.1999
Reżyseria: Horst Leszczuk (pseud.)

Jacek Poniedziałek - Wieniawa

Krzysztof Globisz (Ojciec , Piłsudski) , Halina Rasiakówna (Matka , Cesarzowa) , Jan Frycz (Janusz , Wilhelm II) , Andrzej Konopka (Witold) , Zbigniew Kaleta (Jerzy , Car Mikołaj) , Aleksandra Konieczna (Rena) , Magdalena Cielecka (Krysia , Szansonistka) , Maciej Maciejewski (Paleologue) , Leon Charewicz (Minister wojny) , Mirosław Zbrojewicz (von Pless) , Roman Gancarczyk (Eulenburg) , Stanisław Mikulski (von Hindenburg) , Jacek Jarosz (Ludendorff) , Wojciech Kalarus (Mauersberger) , Jakub Przebindowski (Pianista)

Nie dokończony i przez wiele lat nie znany dramat Witolda Gombrowicza (1904-69), odnaleziony po śmierci autora i opublikowany dopiero w 1977 r. Pisana w 1951 r. "Historia" - czwarty dramat w dorobku autora "Iwony, księżniczki Burgunda", "Ślubu", "Operetki" - w zamyśle autora miała być muzyczną komedią autobiograficzno-historyczną. Później, jak zauważył Tadeusz Drewnowski, "zniknęła upostaciowana historyczność i dosłowna autobiografia", a "Historia" zamieniła się w "Operetkę", gdzie twórca w bardziej finezyjny sposób wygrał tę samą opozycję między strojem a nagością.
Główny bohater, bosy 17-latek, Gombrowiczowski "człowiek naturalny", ma do spełnienia wielką misję historyczną: zapobieżenia I i II wojnie światowej. Bosa stopa Witolda ma się zmierzyć z Butem Historii - "gdybym mógł dojść do miejsca, w którym tworzy się Historia! Polityka mocarstw! Ale jestem bezbronny. Bosa moja noga bezbronna jest wobec Historii!" Wątki autobiograficzne ściśle splatają się z Gombrowiczowską interpretacją dziejów, od roku 1914 do 1939 (w inscenizacji telewizyjnej wykorzystano charakterystyczne zdjęcia i filmy dokumentalne z dziejów Europy tego okresu), a większość wykonawców kreuje podwójne role, o charakterze "prywatnym" i "historycznym", np. Ojciec - Piłsudski, Matka - cesarzowa Aleksandra, brat Jerzy - car Mikołaj II itp. Punktem wyjścia jest dramat rodzinny. Ojciec, Matka, starsi bracia Janusz i Jerzy, siostra Rena - tak jak zaprojektował Gombrowicz - "siedzą jak na starej fotografii". Postaci na ekranie zastygają w kadrze, zdjęcie żółknie i blednie, zatrzymuje się terkocący projektor, rwie się stary film. Witold wraca ze szkoły do domu bez butów, jak parobek, i w nieodpowiednim towarzystwie Józka, "niemoralnego syna stróża". Matka zamartwia się, że nieodpowiedzialna "zielona głowina" zarazi się "najokropniejszymi chorobami fizycznymi i moralnymi", bracia mają mu za złe, że "chce się chamom podlizywać chodząc na bosaka", że kompromituje rodzinę, zwłaszcza w oczach ciotek, choć nie są one hrabiankami w najlepszym gatunku. Witold nie dyskutuje, musi zabrać się do nauki, wiadomo, matura. Rodzina przekształca się w Komisję Egzaminacyjną, odpytując dwojga imion Mariana Witolda z zalet, które każdy dostrzega w sobie. Aby ośmielić egzaminowanego, członkowie Komisji zdejmują buty i skarpetki. Bosonodzy i rozluźnieni, wypytują kandydata o rzeczy zwykle skrywane - czy umiałby być zacny i nieposzlakowany, jak Ojciec, z pensją 15 tysięcy; czy umie bać się życia jak Matka, uchylać się, oszukiwać; czy umie być dość brutalny, by podobać się kobietom, umie gwałcić; czy umie ślizgać się po wierzchu albo narzucić sobie wiarę w coś, czego nie ma. Wszyscy są uradowani i dumni, że ich chłopiec zdał ten egzamin niedojrzałości. Tylko Krysia, młodzieńczy flirt Witolda, ma pretensję, że nie jest "normalny jak inni chłopcy", może wojsko da mu szkołę. Rodzina przemienia się teraz w Komisję Poborową, która żąda, by bosy i goły poddał się badaniom. Protestującemu chłopcu odbiera głos, wreszcie skazuje na 5 lat kazamatów. Aresztowany nie pozwala sobie zamknąć ust, wciąż mówi, że jest coś niedobrego pomiędzy nim a światem. W szpitalu męczy się potwornie w przeczuciu wielkiej katastrofy. Na skrawku mapy widoczny jest mały punkcik - Sarajewo. Bosy Witold przeobraża się w Bosonoga, który będzie miał do spełnienia historyczną misję. Na dworze cara Mikołaja II trwają intensywne zabiegi dyplomatyczne. Cesarz i Cesarzowa żyją w ciągłym strachu - o przyszłość Rosji, o zdrowie carewicza. W Sankt Petersburgu narasta wrzenie. Car Mikołaj II wysyła swego bosego "tajnego doradcę" do Wilhelma II "celem wyzwolenia z cesarza człowieka". Cesarz jak zwykły człowiek trzęsie się ze strachu, odwleka podjęcie trudnych decyzji, próbuje uniknąć odpowiedzialności. Jednak wie, że wstrzymanie mobilizacji może być poczytane za dowód słabości i to właśnie wywoła wojnę. Verdun jest nieuniknione. Cały ten absurd wojny jest nie do uniknięcia. W kawiarni "Ziemiańska" w Warszawie bosy Witold siedzi przy stoliku w gronie poetów. Jego bosość obraża elegancję i romantyczną legendę ułanów pięknych jak Wieniawa. Człowiek Belwederu wzywa Witolda na spotkanie z historycznym mężem, geniuszem narodu. Jaki ma być mój stosunek do tego człowieka - zastanawia się bosy literat. Czy ty coś widzisz, coś przeczuwasz, co mi radzisz? - pyta Marszałek. Trochę rozeźlony radami: "zdejmuj buty", "palcem od nogi podrap się w głowę" wódz wysyła Bosonoga w tajnej misji do Adolfa Hitlera, by zaproponował mu pakt o nieagresji na 5 lat - może dotrzyma... Nieobuty "łajdak" ośmiela się odpowiedzieć: "Józek, ty jesteś słabosilny". I radzi wiać do Argentyny. Na bosaka.

SKLEP Z ZABAWKAMI

Aleksandru Popescu

1996

 

reżyseria Jacek Gąsiorowski

 

 

 

Jacek Poniedziałek - Krętacz

Małgorzata Hajewska-Krzysztofik (Dina) , Alicja Klimkowicz (Dina mała) , Beata Fudalej (Królik) , Jerzy Goliński (Sprzedawca) , Krzysztof Globisz (Kłamczuch) , Ewa Kolasińska (Mądrala), Katarzyna Gniewkowska (Noc) , Małgorzata Brożonowicz-Sienkiewicz (Matka)

 

Baśń rumuńskiego autora to metaforyczna przypowieść o człowieku, jego pragnieniach i złudzeniach, o lojalności i przyjaźni, które nadają sens ludzkiemu zmaganiu, i o czasie, który przemija, o tych, co go marnują i tych, którzy go pokonują. Uosobieniem tych dwóch postaw są w sztuce mała Dina i jej przyjaciel Króliczek.
W promieniach zachodzącego słońca przez bajkowo piękny, ogromny las wędruje dziewczynka o dobrym sercu. Uwalnia z potrzasku Króliczka, zaskarbiając tym sobie jego wdzięczność i przyjaźń. Nagle świat ogarnia noc, zmaterializowana w postaci pięknej Wróżki. Dina patrzy w twarz Nocy jak urzeczona, choć Króliczek uprzedza, że jest to czarodziejka kapryśna i zła, kto się w nią zapatrzy, schodzi na bezdroża. Lecz jest już za późno. Dziewczynka i jej towarzysz, błądząc po manowcach, trafiają do zaczarowanego sklepu z zabawkami. "Wejdźcie z całym zaufaniem, tutaj kupuje się zabawki bez pieniędzy" - głosi napis nad wejściem. Dina chce się przekonać, czy rzeczywiście Sprzedawca niczego nie żąda w zamian za piękną lalkę, pajacyka, kolejkę i całe mnóstwo różnych rzeczy dla dzieci i dorosłych, które można dostać w bezkresnym labiryncie tego dziwnego sklepu. Sprzedawca potwierdza - każdy może wziąć stąd sobie jedną rzecz, gdyby jednak chciał ją wymienić na coś innego, musi zapłacić cząstką swojego życia, w jednej chwili przeżyje cały rok. Problem polega na tym, że piękne wydaje się to, czego pragniemy, a kiedy marzenie już się urzeczywistni, wszystko traci swój urok i wartość. Mała Dina jeszcze tego nie rozumie. Beztrosko buszuje wśród półek, sięgając po wciąż nowe przedmioty, z dziecka staje się dziewczynką i podlotkiem. Króliczek nie może spokojnie patrzeć na to, jak jego przyjaciółka bezsensownie marnuje najlepsze lata swego życia. Za radą Sprzedawcy udaje się na poszukiwanie okrutnej Nocy, chcąc prosić ją, by zdjęła z dziewczynki zły czar. W imię przyjaźni mały, bojaźliwy Królik przełamuje własną słabość i strach, pokonuje długą drogę pełną niebezpieczeństw i pułapek. Spotyka na niej Kłamczucha, który zawsze mówi nie to co myśli, Mądralę, który wciąż waży na szali argumenty za i przeciw i nie umie podjąć żadnej decyzji, i Krętacza, oszukującego nawet samego siebie. Kierując się nieomylnymi wskazaniami serca, dociera jednak do siedziby Nocy i uzyskuje wskazówkę, jak odwrócić zgubne skutki igrania z czasem. Dina jest już zgrzybiałą staruszką, głębokie bruzdy pokryły jej twarz, oczy zapadły w głąb, ledwie powłóczy nogami. Najpiękniejsze, najdroższe rzeczy przeszły przez jej ręce, lecz nie umiała ich docenić. Teraz nie sięga po futra i brylanty, tylko po prostą laskę, bo bardzo jej potrzebuje. A najbardziej pragnie znów mieć osiem lat.

SĘDZIOWIE

Stanisław Wyspiański

reżyseria Cezary Nowicki

Jacek Poniedziałek - Nauczyciel

Jerzy Trela (Samuel) , Jerzy Radziwiłowicz (Dziad) , Małgorzata Hajewska-Krzysztofik (Jewdocha) , Roman Gancarczyk (Natan) , Marek Kondrat (Jukli) , Jerzy Binczycki (Sędzia) , Piotr Urbaniak (Urlopnik) , Andrzej Buszewicz (Wójt) , Andrzej Kozak (Aptekarz) , Marek Kalita (Żandarm), Monika Jakowczuk , Zuzanna Lipiec (Dziewczyny) oraz Staś Gołębiowski (Joas)

 

Drugi obok "Klątwy" dramat współczesny w dorobku Stanisława Wyspiańskiego (1869-1907). Osnową tragedii stało się prawdziwe zdarzenie, o którym donosiły kroniki sądowe w roku 1899. Pierwsze szkice utworu powstały tuż po procesie o zabójstwo Jewdochy, służącej u Żyda, karczmarza z Jabłonicy. Autor nie zdecydował się jednak na opublikowanie tekstu, powrócił do niego dopiero na kilka miesięcy przed śmiercią. Z pierwszej wersji pozostały fragmenty wierszowane, w 1907 r. dopisał partie prozą. Wkrótce po ukazaniu się drukiem sztukę wystawiły czołowe polskie teatry. W prapremierze wileńskiej wystąpił Juliusz Osterwa, w innych przedstawieniach grali najwięksi aktorzy początku wieku. Z inscenizacji współczesnych do najsłynniejszych należy propozycja Konrada Swinarskiego - przedstawienie w Starym Teatrze z roku 1968 i jego sfilmowana wersja prezentowana w Studiu Teatralnym Dwójki w 1974 roku. Jerzy Trela, który u Swinarskiego grał Natana, w spektaklu Cezarego Nowickiego występuje jako Samuel.
Obecna inscenizacja, zrealizowana w pięknej, stylowej scenografii, w naturalnym wnętrzu, wydobywa uniwersalność poszukiwań Wyspiańskiego. Stary i Nowy Testament, szabasowe świece i Najświętszy Sakrament są znakami sygnalizującymi tragizm ludzkiego losu w wymiarze religijnym i doczesnym. "Sędziowie" zawierają specyficzną dla dramatopisarza religijną koncepcję tragizmu - kara zesłana przez Boga na Samuela, śmierć niewinnego syna, nie jest w naszym pojęciu sprawiedliwa, sądy ludzkie i boskie są całkowicie niewspółmierne. Kara w wymiarze doczesnym to tragedia człowieka złamanego bólem i osamotnionego w swoim cierpieniu. Stary Żyd Samuel ma dwóch synów - starszego Natana, który pomaga ojcu w nie do końca czystych interesach, i Joasa, małego skrzypka, dziecko dobre, wrażliwe, natchnione mądrością. Spokój ich egzystencji burzy pojawienie się Dziada, ojca posługaczki Jewdochy, którego Samuel lichwiarskimi pożyczkami wyzuł z majątku i wtrącił do więzienia. Samuel i Natan, który swego czasu uwiódł Jewdochę i skłonił pohańbioną do dzieciobójstwa, z premedytacją planują zbrodnię, by zatrzeć ślady swoich wcześniejszych występków. Gdy w karczmie zjawia się żołnierz-urlopnik, Natan podsuwa mu pistolet, potem prowokuje bójkę. Śmiertelny strzał godzi w dziewczynę. Przed sądem starszy syn Samuela obarcza winą brata Jewdochy. Prawdziwego winowajcę wskazuje mały Joas, jedyny sprawiedliwy przed ludźmi i Bogiem. Ze słowami "on zbrodzień" umiera. Rozpaczającego nad ciałem syna Samuela w milczeniu mijają sędziowie, bezradni wobec ogromu nieszczęścia i boskich wyroków.

KORIOLAN

William Shakespeare Przekład: Stanisław Barańcza


Reżyseria:
Mirosław Bork

Premiera:27.11.1995

Jacek Poniedziałek - Obywatel

Andrzej Seweryn (Koriolan) , Piotr Fronczewski (Meneniusz) , Halina Winiarska (Wolumnia) , Jan Frycz (Aufidiusz) , Edward Linde (Sycyniusz) , Jerzy Trela (Brutus) , Jerzy Binczycki (Kominiusz) , Ryszard Sobolewski (Senator) , Dorota Kolak (Wirgilia) , Dorota Pomykała (Waleria) , Jerzy Święch (Larcjusz) , Andrzej Buszewicz (Edyl) , Łukasz Rybarski (Posłaniec) , Ryszard Łukowski (Herold) , Piotr Urbaniak (Adiutant Aufidiusza) , Andrzej Grabowski , Andrzej Hudziak , Marek Kalita , Maciej Jackowsk , Marek Walczak...

"Koriolan" należy - obok "Juliusza Cezara" i "Kleopatry" - do cyklu tzw. tragedii rzymskich, powstałych w trzecim, szczytowym okresie twórczości geniusza teatru (prawdopodobnie ok. 1608). Przez dwa stulecia sztuka była grywana rzadko, najczęściej w przeróbkach innych autorów. W 1820 r. Edmund Kean wystawił oryginalną, szekspirowską wersję, ale prawdziwy rozgłos ten dramat zdobył dopiero w XX wieku. "Koriolan" zawsze implikował wiele pytań natury politycznej, ustrojowej, społecznej. Przede wszystkim - kim jest lud, jaki jest. Ciemny i tchórzliwy, głupi i zmienny, ale posiadający rację i siłę. Czy lud ma rację zawsze, czy tylko wtedy, gdy głosuje? Jedna z najwspanialszych scen w tej sztuce, gdy Koriolan zabiega o przychylność plebsu mającego przyznać mu godność konsula, stanowi syntetyczne, wnikliwe studium demokracji. Jednocześnie w dramacie Szekspira kryje się cały kompleks problemów dotyczących jednostki - wybitnej i pysznej, dominującej i zarazem uzależnionej od tłumu, wielkiej i po ludzku słabej. Rzym, przełom VI i V wieku p.n.e. Głodujący plebs burzy się, kieruje swój gniew przeciwko patrycjuszom. "Wrogiem ludu" zostaje okrzyknięty również Kajus Marcjusz, człowiek o czystych rękach, mądry i mężny wódz. Za zasługi w zdobyciu Korioli, twierdzy wrogich Rzymowi Wolsków, otrzymał przydomek Koriolana. Wypędzony na wniosek zawistnych trybunów ludowych z ojczyzny, dumny wódz przystaje do Wolsków, prowadzi ich zwycięski marsz na Wieczne Miasto. Szykuje się do zadania ostatecznego ciosu, jednak decyduje się odstąpić od murów Rzymu, poruszony błaganiem matki Wolumnii, wzruszony widokiem żony Wirgilii i synka. Za swą szlachetność płaci wielką cenę. Zaprzepaściwszy szansę zwycięstwa Wolsków, tym samym podpisuje wyrok śmierci na siebie.